biuro rachunkowe wrocław -
byłem mały
Pytałem gdzie i czy, tak, tak
Kiedyś byłem taki mały...taki mały...mały...
NAJEMNIK (B.Otręba-K.Galaś)
Był rozkaz więc biegnę, biegnę naprzód
Tam za wzgórzami jest wróg
Ktoś upadł, nie patrzę nawet kto
Przecież za chwilę mogę to być ja
I biegnę, biegnę choć brakuje sił
Nie mogę, nie mogę tak zabić się
Ot tak zabić się
Nie chciałbym, nie chciałbym przecież umrzeć
Chociaż jaki to ma sens
Gdy wolność sprzedałem, a więc życie, życie też
Gdy wolność sprzedałem, a więc życie też
Przez to jaki byłem, byłem, byłem głupi
Wokoło trwoga, wokoło śmierć
Nie mogę patrzeć jak leje się krew
Dlaczego, o co ja walczę
Nie pozwolono mi myśleć, zabijać
tylko mam
Sto funtów na tydzień to za życie trochę za mało
W sam raz wystarczy na legionową trumnę
Na legionową trumnę i honorową salwę
I honorową salwę
NAJEMNIK II (B.Otręba-R.Riedel)
Patrzę w lustro szukając resztek uczuć w twarzy mej
Czy muszę zabijać z zimną krwią
Słyszę ruch myśli, siłę, no siłę zwalczmy siłą
ref.:
Nie, nic się nie, nic się nie z mych marzeń nie spełniło
Dopóki ostatnia z gwiazd nie skona, nie...
Czy żołnierz jest po to żeby zabijać
Tak wiem, tak wiem to tylko rozkaz
ref.:
Nie, nic się nie, nic się nie z mych marzeń nie spełniło
Nie wiem jak długo, biuro
rachunkowe wrocław jak długo jestem tu
Jaki dziś mamy dzień nie wiem też nie
Patrzę w lustro, szukając resztek uczuć w twarzy mej
Czy muszę zabijać z zimną krwią
Słyszę ruch myśli, siłę, no siłę zwalczmy siłą
ref.:
Nie, nic się nie, nic się nie z mych marzeń nie spełniło
NIE JESTEŚ TAKI JAK DAWNIEJ R.Rękosiewicz-R.Riedel)
Nie jesteś taki jak dawniej, to fakt
Błysk z twego oka ktoś dawno już skradł
Ktoś wbił niepokój w twe plecy jak nóż
To nie przyjaciel, lecz szmata i tchórz
Tu żaden lekarz, psycholog, ni ksiądz
Tu nie pomoże, bo dla nich to trąd
Nie jesteś taki jak dawniej,
to fakt
Wszystko w około jest chyba nie tak
Ty ciągle szukasz z tego co wiem
Straszny niepokój rozpędza twój sen
Błądzisz w przeszłości choć wiesz, że to błąd
Błądzisz i myślisz, błądzisz i walczysz
Jak uciec stąd
Chciałbyś być taki jak dawniej, to fakt
Czas wszystko zmienił, nie będzie już tak
Potrafisz kochać do bólu, do łez
Nikt nie odbierze ci tego, ty wiesz
Pragnienie czyste masz jak dawniej
By ktoś, by ktoś cię pokochać mógł naprawdę
By ktoś, by ktoś cię pokochać mógł naprawdę
By ktoś, by ktoś cię pokochać mógł naprawdę
NIEUDANY SKOK (J.Styczyński-R.Riedel)
Zwątpić czy uwierzyć mam
Jaki dzisiaj to ma sens
Każdy chciałby tylko
przeżyć
O бак топливный wolności nikt już nie, nie wspomina mi
Przez okno się wychylam
Całuję nocny mrok
Za mało pięter, myślę nie, nie, nie uda mi się skok
Nie uda mi się skok
Paranoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja - gdzie są okna, gdzie są drzwi, no gdzie
Czuję, że jestem w matni
Nie pierwszy to już raz
I chyba nie ostatni
Ktoś mnie uderzył w twarz
Ktoś mnie uderzył, ktoś mnie uderzył w twarz
Paranoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja - gdzie są okna, gdzie są drzwi
I ktoś mi każe wątpić
I mówi - robisz błąd
Tak wielu przecież czeka
Byś w końcu, byś w końcu poszedł stąd
Przez
okno się wychylam
Całuję nocy mrok
Za mało pięter, już nie, nie, nie, nie uda mi się skok
Nie uda mi się skok
NIEWINNI I JA CZ. I i II (A.Otręba-R.Riedel)
W deszczowy dzień ulicą szedł
Spotkałem go, cholerny pech
To był niewinny i taką minę miał
Teraz już wiem, że los tak chciał
Rozmowa krótka, jeden gest
Wiedziałem już, że towar pewny jest
Ogarnął mnie szaleństwa duch
I już niewinnych, niewinnych było dwóch jee.....
Do bramy, bo pada deszcz
Gdy zaćpiesz przejdzie dreszcz
I wróci, wróci tęcza barw
I pęknie twój wrogi świat
I znów przed życiem, przed życiem pęknie strach
Twój strach, twój strach, twój strach
Który cię
бак топливный -
|